Budujemy rajdowe Seicento

 

 

 

 


 

 

 

BUDUJEMY RAJDOWE SEICENTO PDF Drukuj Napisz e-mail
Wpisany przez Tomasz Drogoś   
wtorek, 26 kwietnia 2011 19:13

Nikt nie mówił, że będzie łatwo :) Cnq „zapieprzało aż miło”. Z dużą dawką ryzyka, cały czas wisiała groźba „rozjechania” się karoserii. Dziwne wrażenia z jazdy, jak autko nagle „przeskakiwało w bok”. Podwójna dawka emocji. Stan karoseryjny – DRAMATYCZNY. Co nie przeszkodziło „przelecieć” Nikicie jakieś 150 k/hm przez aleje pełną drzew. Ciemną nocką i w ścianie deszczu. Dzięki Bogu, że miała świadomość „niedoskonałości” autka i troszkę zwolniła. Dla bezpieczeństwa cnq wędruje do garażu.

Podstawa do budowy: Fiat CNQ SPORTING 1997 rok. „Po przejściach” :):) Rajdówka zbudowana przez profesjonalny krakowski serwis.

  1. Silnik 1,2 16V z kompem na 8200 obr/min + większa przepustnica. (85-105KM )
  2. „Krótka” skrzynia 6 speed.
  3. Klatka KAŁUŻA MOTOSPORT - full rozbudowana wraz z zastrzałami do kielichów.
  4. Zawieszenie BILSTEIN B6 na gwincie + regulacja kąta pochylenia / Sprężyny EIBACH z LANCERA - wszystko na UNIBOLACH.
  5. Obniżana tylna belka.
  6. 2 x fotele BIMARCO EXPERT.
  7. 2 x pasy 4 punktowe SABELT.
  8. Profesjonalna płyta pod silnik i pod zbiornik paliwa.
  9. Obrotomierz z SHIFT-LIGH.
  10. Dodatkowy wskaźnik ciśnienia oleju.
  11. Dodatkowy wskażnik ładowania.
  12. Kierownica SPARCO.
  13. Płyta pod nogi pilota SPARCO.
  14. Wysunięty lewarek zmiany biegów.
  15. Dorobione ramie hamulca ręcznego.
  16. Lampka pilota.
  17. System gaśniczy, kilka dodatkowych włączników i wyłączników.
  18. Szyby boczne pokryte folią antyodpryskową.
    Samochód w złym, dramatycznym stanie karoseryjnym - buda do wymiany, idealny na dawce do budowy rajdówki. Elektryka – większość odłączona.

Całkowity koszt części i wyposażenia przeszło ponad 11 tys zł.

Zabieramy się do przygotowania „Jajka”

Wersja VAN. Będzie lżej.

Nie ma problemu z wymontowaniem tylnej kanapy. Wyciągam drewnianą podwójną sklejkę będącą do tej pory „podłogą bagażnika” tej największej na świecie ciężarówki :):) Naszym oczom ukazała się zdrowiutka właściwa podłoga bagażnika z schowkiem z „zapasówką”. Ciekawe czy kiedykolwiek była w użyciu? Była. Ale na pewno nie w ciągu ostatnich 5 lat.

Odkręcam najbardziej „pożądany atrybut” w Polskiej motoryzacji czyli KRATKĘ :):) Oczywiście chwilowo. Po przeprowadzonej modernizacji trafi z powrotem na właściwe miejsce.

Nie ma też problemu z zdemontowaniem kieszeni drzwi. Czego tam nie było :):) Tylko przez milisekundę zadawałem sobie pytanie, gdzie teraz będę trzymać: skrobaczkę do lodu, gąbkę z irchy, odmrażacz do szyb, odmrażacz do zamków, zapasowe kluczyki do wlewu paliwa, zapasową antenę, garść długopisów, od 15 do 20 kwitów parkingowych, 2 puszki po napoju energetycznym, 1 butelkę po Kubusiu, 3 śrubokręty, kombinerki, garść gwoździ???? i kilka spinaczy. Mniejsze rzeczy pomijam :):)

Czas na wykładzinę podłogową. Jak ją napocząć?

Poprawiony: piątek, 08 lipca 2011 20:03
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież